Wilkołak

Przeglądasz archiwum kategorii 'Wilkołak'.

Problem: Żmij, ten zły

Jak wiadomo, świat Wilkołaka rządzony jest trzema siłami – kreacją, trwaniem i destrukcją – uosobionymi przez trzy duchy: Dzikun/Wyld, Tkaczka/Weaver i Żmij/Wyrm. Historia świata mówi, że w pewnym momencie Tkaczka z niewiadomych powodów oszalała i zaczęła więzić świat w swoich sieciach, usiłując go utrwalić w jednej formie. Żmij, który musiał ją zrównoważyć i rozdzierać to, co ona usiłowała zatrzymać, również oszalał.

Według legendy Tkaczka pozostała Tkaczką, Żmij jednak zmienił formę i stał się siłą zepsucia i korupcji. Jego pełne cierpienia sny o zemście, gwałtach i mordach dają początek duchom zepsucia, które coraz bardziej opanowują Ziemię. Cierpienie, rozlew krwi, okrucieństwo – te rzeczy karmią Żmija i jego potomstwo. Wilkołaki toczą z nimi beznadziejną walkę, starając się powstrzymać rozszerzających zepsucie ludzi przed zniszczeniem Matki Gai i wszystkich jej dzieci…

Stop.

Czytaj dalej »

Gaja

Gaja zniknęła. Nikt nie płacze?

Czytam sobie rozmowy graczy RPG na temat nowego Wilkołaka i trudno mi nie zauważyć, że – nie ważne czy chwalą, czy ganią – zupełnie nie zwracają uwagi na to, że w Werewolf: Forsaken wycięli wątek Gai. Mnie osobiście ta zmiana zatkała. Być może to dlatego, że ma on dla mnie bardzo osobiste znaczenie; jestem neopoganką. W pewnym sensie Gaja JEST moją Boginią. W pewnym sensie Wilkołak częściowo odzwierciedlał walkę, którą prowadzę każdego dnia.

Zastanawiam się, czy Gaję wycięto z fabuły dlatego, że z White Wolfa odszedł Mark Rein-Hagen. W „Podręczniku Gracza” do Wilkołaka i w podstawce zresztą też przyznawał się do wielkiej sympatii do „Spiral Dance” Starhawk. A jak wiadomo, ta książka jest jednym z bardziej znanych i wpływających na pop-kulturę podręczników dla neopogańskich czarownic, opisującym magię, święta, Boginię Ziemię/Księżyc i Rogatego Boga. Dlaczego taką hipotezę uważam za prawdopodobną? Ano najwyraźniej dla twórcy systemu Gaja była bardzo ważna – umieścił ją w centrum wydarzeń. Dla kontynuatorów stała się ona jednak tylko pretekstem do krwawych i heroicznych walk wilkołaków. Rozwijano wątki Umbry, Apokalipsy, metysów, lupusów, plemion, a o roli Gai zapomniano.

Być może również dlatego ludzie nie odczuwają braku spowodowanego wycięciem tego wątku – kierując się podręcznikiem i dodatkami nigdy nie zwracali większej uwagi na Gaję. Dla mnie jednak związek wilkołaków z Matką Ziemią był podstawową cechą odróżniającą Wilkołaka od innych światów RPG, a jego zniknięcie spowodowało, że system stracił swój smaczek. Wyblakł. Dlatego chciałabym pokazać, gdzie i jak powinno się rozwinąć wątek Gai.

Czytaj dalej »

Linki – Wilkołak

Zobaczywszy, jak żałośnie mało jest na sieci stron, które coś wnoszą i działają, postanowiłam sobie zbierać linki, które uznam za przydatne, a nie pasują do żadnego innego wpisu.

…i przestała. Mówię tutaj o RPG „Wilkołak: Apokalipsa”. Widać po niej było, że napisali ją Amerykanie wychowani w kulturze chrześcijańskiej (chociażby sama nazwa systemu). Mimo to była neopogańska. Jeden z głównych twórców, Mark Rein-Hagen, w dużej mierze inspirował się „Spiral Dance” Starhawk, a po treści widać i inne wpływy. Wilkołaki przedstawione zostały jako strażnicy Gai, Bogini Ziemi, pobłogosławione przez Lunę, Panią Księżyc. Działając w zgodzie ze światem duchów starały się uchronić Ziemię przed rozpadem powodowanym przez zepsucie i brak równowagi (między trzema siłami: tworzenie, trwanie, zniszczenie), do którego walnie przyczyniają się ludzie. Grając w Wilkołaka można było odczuć dumę i szlachetność dzikiego serca, z góry skazanego na przegraną.

Owszem, gra miała wady, dziury, miejsca nielogiczne. W wydawnictwie White Wolf postanowiono więc wprowadzić radykalne poprawki. Dzisiaj przejrzałam sobie nowe wydanie gry – „Werewolf: the Forsaken”. Mark Rein-Hagen przy tym projekcie już nie pracował. Z gry całkowicie wycięto wątek Gai. Wilkołaki stały się eks-strażnikami równowagi świata, wyklętymi przez swoją matkę Lunę za zabicie swojego ojca, pierwszego strażnika, i znienawidzonymi przez cały świat duchów. Cytując z opisu produktu w polskim sklepie internetowym:

Werewolf: The Forsaken to gra o prymitywnej przemocy i nadnaturalnych stworzeniach, jakimi są wilkołaki. Te przedziwne istoty są naznaczone grzechami i zbrodniami swoich przodków, zmuszone do polowania, opuszczone i wyklęte przez społeczeństwo. Podręcznik opisuje wszystkie aspekty bycia wilkołakiem, jednym z księżycowego klanu.

Była sobie neopogańska gra. Została tylko gra. Ciekawi mnie, czemu.