Indiecon 2010 reviews, second part.
Przeglądasz archiwum kategorii 'Rpg'.
Last weekend I went to my first English roleplaying games convention: Indiecon, happening from 4th to 7th November 2010. Reviews of all the games in which I played follow below.
W konkursie udział biorą podręczniki podstawowe systemów: Kryształy Czasu, Warhammer, systemy World of Darkness 2ed (Wampir, Wilkołak, Mag, Changeling, Wraith), 7th Sea, Neuroshima, Deadlands, Zew Cthulhu, Nephilim, Dzikie Pola, Earthdawn, Cyberpunk 2020, Poza Czasem oraz De Profundis (które w zasadzie nie powinno znajdować się w tym towarzystwie, bo jest zupełnie innym rodzajem systemu – jeden oryginalny pomysł opisany na 20 kartkach – ale nie mogłam się powstrzymać). Uwaga: przyznawanie nagród całkowicie subiektywne.
Skład:
Gracz 1 – Kokos, Gracz 2 – 3Jane, Mistrz Gry – Żaq
Dramatyczna końcówka przygód księcia i księżniczki Ardaru.
Skład:
Gracz 1 – Kokos, Gracz 2 – 3Jane, Mistrz Gry – Żaq
Znów przygody książęcego rodzeństwa w autorskim fantasy – tym razem zbiorczo z dwóch sesji.
Skład:
Gracz 1 – Kokos, Gracz 2 – 3Jane, Mistrz Gry – Żaq
Ciąg dalszy przygód książęcego rodzeństwa w autorskim fantasy.
Skład:
Gracz 1 – Kokos, Gracz 2 – 3Jane, Mistrz Gry – Żaq
Sesja w systemie autorskim (fantasy). Postacie: rodzeństwo księżniczka-szermierz i książę-alchemik (prywatnie mag, ale się tym nie chwali, bo w państwie z którego pochodzi magowie szybko i ładnie płoną).
Dzisiaj rano obserwowałam, jak Żaq je śniadanie przy komputerze. Przy tej okazji uświadomiłam sobie, jak informatycy robią zupki chińskie. Otóż…
- Wiesz, jak informatyk przyrządza zupkę chińską?
- Nalewa wrzątku do miski, wkłada klawiaturę i miesza…
A teraz o złych skutkach grania w 7th Sea.
Prowadzę ja otóż czasami 7th Sea, system w realiach mniej więcej XVIII wieku, dwójce graczy, Żaq i Kokos to są. Kokos poszedł pić z kolegami i coś chyba się z jednym z nich trochę popsztykał, bo wypalił takim oburzonym tekstem:
- Waćpan nadepnął mi na honor!
Odpowiedziało mu osłupiałe spojrzenie qmpla. Bohater zreflektowal się zatem:
- …a pierdolnąć ci?
No i jeszcze na deser scenka rodzajowa z sesji.
Trzeba najpierw wyjaśnić, że 7th Sea ma opinię gry w klimacie „płaszcza i szpady”, gdzie gra się bohaterami – choć można oczywiście robić także i poważne sesje, horrory i inne.
Scena byla mniej więcej taka: gracze natrafili na portrecik kobiety, pojawiała im sie w snach płacząca (duchy czy inne wciórności?), znaleźli jej zakrwawioną suknię.. innymi słowy nic tylko odnaleźć i ocalić. Nastepny ślad odnaleźli w domu dalekiego krewnego postaci Żaka (Vodaccianin w gościnie u Vodaccianina… ’nuff said) i zastanawiają się co z tym fantem zrobić.
Żaq do Kokosa:
- Nie… do cudzych tajemnic nie należy wtykać nosa, bezpieczniej będzie zostawić to w spokoju.
W tym momencie na stronie ja, jako MG, oburzonym szeptem:
- Żaq, jesteś bohaterem!
Na co Żaq odparł, wskazując bardzo ekspresyjnie na Kokosa:
- ON TEŻ!
Jakiś czas temu czytając artykuł o 7th Sea przeczytałam, że według autora artykułu na początku za mało punktów dostaje się na stworzenie postaci. Przez ten niedobór trudno jest stworzyć postać dokładnie taką, jaką chciałoby się grać. Dzisiaj wpadłam na to, czemu tak jest.

Najnowsze komentarze