Dopiski

Przeglądasz archiwum kategorii 'Dopiski'.

Dziś na tapecie licencja użytkownika Windows XP Home edition przetłumaczona z prawniczego na ludzkie (po angielsku). Warto przeczytać, żeby dowiedzieć się, co Microsoft może ci zrobić i jakie są twoje prawa (zgodnie z tym co tam pisze – „Przysługują ci tylko te prawa, które wymienione zostały w licencji”.)

24 czerwca, 2008 | Komentarze (0)

Pamiętacie wielkie halo wokół Harry’ego Pottera? Że niby uczy magii i jest antychrześcijański? No więc ktoś tam wpadł na super pomysł: skoro ONI mogą propagować swoje wartości w książkach dla dzieci, to MY zrobimy to samo. (Pomińmy litościwie fakt, że jeśli jakieś wartości były propagowane w Harrym Potterze, to raczej były one chrześcijańskie: jedyne święta obchodzone w serii były świętami chrześcijańskimi, a sam Harry wyznaje wartości doskonale zgodne z tym, czego oczekuje się od chrześcijańskich dzieci). No i mamy „Alcatraz versus Evil Librarians”. Główny bohater jest zrzyną z Harry’ego. Tytułowi Źli Bibliotekarze to ci, którzy rządzą światem oszukując ludzi (częścią oszustwa jest udawanie że ewolucja miała miejsce) i chcieliby, żeby ludzie czytali książki „ważne, pełne znaczenia i budzące przemyślenia”, co według głównego bohatera oznacza po prostu: nudne. Aha, i walczy z nimi zakon Crystinów…

23 lutego, 2008 | Komentarze (0)

Vagla pisze o wzmożonej kontroli informacji na granicach USA. W skrócie, chodzi o to że celnicy przeglądają dyski laptopów i (chyba?) kopiują z nich różne dane. Jeśli przypadkiem masz tam coś zaszyfrowanego, to albo dasz im hasło, albo konfiskują ci laptop. Aha, i wypytują o twoją religię i poglądy polityczne i to też zapisują. Nie wiadomo gdzie te dane idą! W połączeniu z nowymi przepisami w Wielkiej Brytanii zobowiązującymi do przekazania policji haseł do zaszyfrowanych danych, gdyby im się akurat zachciało je sprawdzić, powoduje to, że bardzo zaczynam mieć ochotę te dane zacząć szyfrować. I pocztę. I wszystko w ogóle.

20 lutego, 2008 | Komentarze (1)

Rzecznik Praw Obywatelskich już od roku intensywnie pracuje nad zaskarżeniem do Trybunału Konstytucyjnego ustawy antyaborcyjnej. Nie podoba mu się fragment o tym, że zagrożenie zdrowia matki może być legalnym powodem do dokonania aborcji. Więcej tutaj. Ja was bardzo proszę, drogie Polki, idźcie za moim przykładem i uciekajcie gdzie pieprz rośnie, ratując swoje zdrowie i życie. Może wtedy ci idioci pójdą po rozum do głowy. A może nie.

5 stycznia, 2008 | 3 comments

Znalazłam Rob’s SketchBlog, blog z wyjątkowo chorymi rysunkami. Dobrym przykładem jest tapeta ze świętami w krainie prezentów (wersja widescreen, bo takiej używam, ale jest u niego też i zwykła).

5 stycznia, 2008 | Komentarze (0)

Nie wiem, jak to wygląda z przepisami w innych województwach, ale w Rzeszowie nie wolno jeździć na droższym bilecie, jeśli przysługuje ci ulgowy. Niespodzianka. Ludzie w miastach, które mają podobny obyczaj, a sprzedają różnorakie odmiany biletów ulgowych, czasowych itp, z które nie zawsze znajdują się w kioskach, muszą mieć przekichane.

1 stycznia, 2008 | Komentarze (0)

Krótki i treściwy tutorial o tym, jak rysować piersi. Żeby jeszcze inni autorzy komiksów to przeczytali…

27 grudnia, 2007 | Komentarze (0)