Jaki dźwięk wydaje klaskanie jedną dłonią?

Tak brzmi jeden z najbardziej znanych koanów, paradoksalnych zagadek z tradycji Zen. Krążą o nim żarty, pojawiają się trawestacje. Nie znam jednak ostatecznej odpowiedzi na to pytanie. Może dlatego, że tak naprawdę nie jest ona interesująca?

Nie oczekiwalibyśmy niczego ekscytującego po odpowiedzi na pytanie: „Jeśli pociąg przyspiesza z prędkością x metrów na sekundę, to z jaką prędkością będzie jechał po y kilometrach?” Najbardziej interesujący jest proces odpowiedzi na to pytanie. Służy ono uczniom do gimnastyki umysłu, rozwijania umiejętności matematycznych. Podobnie, jak mi się wydaje, jest z koanami. Stanowią ćwiczenia gimnastyczne dla mózgu, kształtując proces myślowy ucznia w sposób, który odpowiada naukom buddyzmu.

Pokuszę się wreszcie o interpretację i odpowiedź na postawione w tytule pytanie. Jedną dłonią nie da się klaskać. Do tego, by zaistniał dźwięk, potrzebne są dwie dłonie. Jest to zgodne z buddyjskim twierdzenie, zgodnie z którym nie mamy własnego „ja” czy też własnej natury, a istniejemy wyłącznie w relacji i w zależności od innych.

Na koniec dodam małe zastrzeżenie: moja wiedza o buddyzmie jest fragmentaryczna. Powyższy wpis zawiera moje prywatne przemyślenia, które mogą się nijak mieć do doktryny buddyzmu Zen i buddyzmu w ogóle.

Zapisz w serwisie społecznym: These icons link to social bookmarking sites where readers can share and discover new web pages.
  • email
  • Wykop
  • Gwar
  • Facebook
  • del.icio.us
  • Digg
  • StumbleUpon
  • Google Bookmarks
  • Reddit
  • TwitThis