Angielski papier toaletowy

..bywa ciekawy. Na przykład po raz pierwszy widzę papier reklamowany małym dzieckiem w garniturku. Trochę spadłam na ten widok z wychodka myśląc, że nie dość im, że od małego wysyłają do szkoły w mundurku, to jeszcze na reklamie muszą. Dziecko okazało się być „lekarzem medycyny” reklamującym mmmięciutki papier Velvet, ale piorunujące wrażenie zostało.

Dzisiaj z kolei nabyłam papier pod tytułem „Passé” i zastanawiam się, co skłoniło twórców marki do wybrania takiej nazwy. Kilka pomysłów:

  • Przesłodzone kociątka (takie jak na opakowaniu papieru) są passé.
  • Papier jest recyklingowany.
  • A może po prostu: po tym jak go już użyjesz, będzie już zdecydowanie passé…

Macie jakieś inne?

Zapisz w serwisie społecznym: These icons link to social bookmarking sites where readers can share and discover new web pages.
  • Digg
  • del.icio.us
  • StumbleUpon
  • Reddit
  • Facebook
  • Google Bookmarks
  • Gwar
  • Ma.gnolia
  • Wykop