- No a serce – musi mieć odwagę śliwy.
- Śliwa? Odważna? Dlaczego nie potężny dąb albo olbrzymia kryptomeria?
- Rozmiar nie czyni dzielnym, Usagi. Odwaga płynie z wnętrza. Spójrz, uczniu.
- Przecież to zwykła śliwa.
- Śnieg wciąż skrywa ziemię, gałęzie są jeszcze nagie. Lecz – patrz. Śliwa już kwitnie. Żadna roślina nie ma odwagi, by kwitnąć na mrozie. A ona zawsze kwitnie pierwsza. Pączki rozwijają się na martwym pniu, zwyciężając przeciwności. Ogłasza innym drzewom nadejście wiosny. Tak, to drzewo ma odwagę.
Tak w komiksie „Usagi Yojimbo: Pory roku” rozmawiają młody chłopak, Usagi, oraz jego mistrz szermierki.
Tak mi się przypomniało, bo jadąc do pracy zobaczyłam przez zaparowane okno autobusu kwitnącą pośród śniegu śliwę.
Aha: no i mamy dzisiaj pierwszy dzień astronomicznej wiosny.











Komentarze (0)
RSS komentarzy do tego wpisu
Trackback link: http://www.3jane.pl/2007/03/21/sliwa/trackback/