Deborah Cameron, profesor języka i komunikacji Uniwersytetu Oksfordzkiego cytowana w artykule Do women really talk more? w „The Guardian” mowi, że:
Ludzie chcą wierzyć, że istnieją wyraźne różnice między mężczyznami a kobietami,” wyjaśnia, „spowodowane byciem kobietą lub mężczyzną. Nie chcą myśleć o podobieństwach, które przeważają nad różnicami. Inną rzeczą, o której nie chcą mówić – co jest dla mnie jako lingwistki rzeczą najciekawszą – to rozmiar zróżnicowania wewnątrz każdej grupy płciowej, który statystycznie jest równie duży lub większy od zróżnicowania występującego pomiędzy tymi grupami. Kobiety różnią się między sobą w równym stopniu, jak różnią się od mężczyzn, a w płci chodzi także i o te pierwsze różnice. Na to, jak się myśli o sobie jako o kobiecie, składa się nie tylko porównywanie siebie do znanych sobie mężczyzn, ale także myślenie o tych rodzajach kobiet do jakich się nie należy.
(Tłumaczenie moje. Nawiasem mówiąc, w powyższym cytacie słowo „płeć” wyrażone było za pomocą angielskiego „gender”, a zatem płeć konstruowana społecznie, a nie „sex”, czyli płeć biologiczna).











Komentarze (0)
RSS komentarzy do tego wpisu
Trackback link: http://www.3jane.pl/2006/12/01/w-co-ludzie-chca-wierzyc-a-o-czym-nie-chca-myslec/trackback/