Pierwsza ofiara – tydzień po wprowadzeniu całkowitego zakazu aborcji

Pamiętacie, nad jaką zmianą konstytucji teraz głosują? Pamiętacie. W Nikaragui taki zakaz wprowadzono drugiego listopada. W tydzień po wprowadzeniu tego zakazu zmarła jego pierwsza ofiara. To była kobieta, której aborcja mogła uratować życie.

O innych skutkach, jakie może mieć sama dyskusja nad taką zmianą konstytucji, pisze profesor Wojciech Sadurski w artykule Piekło kobiet – reaktywacja (w poniższym cytacie podkreślenia moje):

Najgorszym rezultatem postawienia na porządku dziennym sprawy dalszego zaostrzenia obecnej ustawy antyaborcyjnej wcale nie jest groźba, że do tego zaostrzenia rzeczywiście dojdzie. Wiele bowiem wskazuje na to, że nie istnieją ku temu warunki polityczne. (..)

Naprawdę fatalną konsekwencją odrzucenia owego pomysłu będzie utrwalenie wśród opinii publicznej przekonania, że obecny stan prawny jest jakimś rozsądnym kompromisem między stanowiskiem liberalnym a rygorystycznym. Dziś liberałowie w Polsce muszą bronić kuriozalnego stanu rzeczy istniejącego w tej wersji tylko w dwóch krajach europejskich (Irlandia i Malta), zamiast przypominać, że już jesteśmy przy ścianie, a nie w jakimś rozsądnym centrum. To oznacza, że w naszej debacie publicznej przesunęliśmy się jeszcze bardziej na prawo, a powrót do rozwiązań bardziej liberalnych, oświeconych, praktykowanych w niemal całym cywilizowanym świecie staje się jeszcze mniej realny.

Zapisz w serwisie społecznym: These icons link to social bookmarking sites where readers can share and discover new web pages.
  • email
  • Wykop
  • Gwar
  • Facebook
  • del.icio.us
  • Digg
  • StumbleUpon
  • Google Bookmarks
  • Reddit
  • TwitThis