Skrzypek na dachu. To brzmi głupio, prawda? Ale w naszej małej Anatewce każdy jest, można by powiedzieć, takim skrzypkiem na dachu, co próbuje wydobyć ze swych skrzypiec prosty i miły ton, nie skręcając sobie przy tym karku. Zadanie wcale niełatwe. Więc dlaczego – zapytacie – siedzimy tam na górze, jeśli to jest niebezpieczne? Siedzimy, bo Anatewka to nasz dom. A jak my utrzymujemy równowagę? Na to mogę wam odpowiedzieć jednym słowem: tradycja! (..) Ponieważ trzymamy się tradycji, zachowujemy równowagę przez długie, długie lata. (..) Możecie zapytać, skąd się bierze ta tradycja. Odpowiem wam – nie mam pojęcia! Tradycja – i koniec.
Komentarze archiwalne
Ja czasem sobie tak podśpiewuję: Tradition! Tradition! And tradition my friend is the observation of the Law!
– Enenna (28 listopad 2006)











Komentarze (0)
RSS komentarzy do tego wpisu
Trackback link: http://www.3jane.pl/2006/11/27/skrzypek-na-dachu-tradycja/trackback/