Człowiek żyje tak długo, jak trwa pamięć o nim – takie motto znalazlam dzisiaj na ogłoszeniu dotyczącym opieki nad grobami. Ogłaszająca się firma (?) oferowała sprzątanie okolic grobu, mycie go, złożenie kwiatów, zapalenie zniczów i, uwaga, wykonanie dokumentacji fotograficznej. Osoba, która skorzysta z ich usług, w jakiś sposób pamięta jeszcze o swoich zmarłych. Więc niby żyją. Ale co to za życie, skoro wspomnienia o zmarłych ograniczają się do przypomnienia sobie raz na rok, że należy komuś zapłacić, żeby posprzątał za nas?
Komentarze archiwalne
Sądzę, że ta usługa jest przeznaczona dla osób starszych, które nie mogą same wybrać się na cmentarz, oraz dla osób przebywających daleko, np. zagranicą.
– Enenna (23 październik 2006)
Tylko widzisz, zmarłemu mogło właśnie na tym zależeć „co sąsiedzi pomyślą”. Jeżeli on sam był trochę dulski i zależało mu na pozorach, to takie działanie będzie wręcz wypełnianiem jego woli.
– Ailinon (25 październik 2006)











Komentarze (0)
RSS komentarzy do tego wpisu
Trackback link: http://www.3jane.pl/2006/10/23/pamiec/trackback/