Dzisiaj w przerwach w pracy czytałam mądre, odżywcze artykuły na zachodnich blogach feministek. Było tego dużo. Pożałowałam, że w Polsce nie ma takich stron. Chwila, a może są? Może je tylko po prostu przegapiłam. Po powrocie do domu postanowiłam więc przeprowadzić eksperyment. Wpisałam w polskie google „blog feminizm” i przejrzałam kilka pierwszych stron. Rezultaty mnie nie zachwyciły. To może „blog feministka”? Niestety, w dalszym ciągu nic ciekawego. Jedyny wyjątek stanowiło Komiksowo – feminizm w obrazkach. Dla porównania można sobie wpisać „blog feminism”…
(Uwaga: ja nie przeczę, że gdzieś tam, głęboko zagrzebany może znajdować się blog – ukryty klejnocik. Szkoda tylko że nie tak łatwo go znaleźć jak, dajmy na to, Feministing i w związku z tym inne blogi które można znaleźć posługując się linkami z tej strony. Na przykład Feminist Law Professors, Feministe czy też Shakespeare’s Sister).
(08.12.2007 – sytuacja na szczęście uległa zmianie. Rezultaty wyszukiwania znajdą się pewnie w którymś momencie w linkach na trojanowisku :)
Komentarze archiwalne
Jest jeden taki blog, całkiem niczego sobie:
http://gender.blox.pl/html
Jest tworzony wspólnie przez kilkadziesiąt osób. Niektóre wpisy takie sobie, inne bardzo ciekawe – jak to zwykle na blogach bywa.
Byłaś tam?
– Morven (13 wrzesień 2006)
-
A moze na mój blog zajrzyj?
http://www.aspoleczna.pl -
Również piszę o kobietach











2 comments
RSS komentarzy do tego wpisu
Trackback link: http://www.3jane.pl/2006/09/06/blogi-feministyczne/trackback/