Jak łatwo zauważyć, strona totalnie zdechła na około rok zanim wreszcie coś się ruszyło. To dlatego, że magisterka plus praca trochę zjadają niżej podpisanemu informatykowi czas, a jak już go wreszcie ma, to komputer jest dla niego ostatnią rzeczą, którą chciałoby się tknąć. Plan zatem jest taki: czytelnicy trzymają kciuki, żebym szybko i gładko zrobiła mgr inż., a ja postaram się w międzyczasie powoli reanimować bircha. Jakieś większe poruszenie będzie jednak widoczne dopiero około października. Nie powiem co będzie żeby nie zepsuć niespodzianki. ;>
Sierpień 2006- przeglądasz archiwa miesięczne.

Najnowsze komentarze