Ostatnio, dzięki uprzejmosci Morven, która mi tą pozycję pożyczyła, czytam sobie „The Circle Within” autorstwa Dianne Sylvan.
Według tego, co Dianne Sylvan pisze o sobie sama (8.12.2007 – zawartość kiedyś linkniętej tutaj strony się zmieniła i tych informacji już tam nie ma), ma dwadziescia kilka lat i mieszka w USA w stanie Teksas. Jesli chodzi o Wicca, to z książki dowiedziałam się, że zaczynała od samotnej praktyki posiadając tylko „Wicca” Scotta Cunninghama. Na tylnej okładce pisze, że ma drugi stopień w „Sybilline Order of Wicca”, o której to grupie na sieci jest bardzo mało. Możliwe, że się zlikwidowali. Pani Sylvan w każdym razie nie wspomina o tym stopniu na swojej stronie. Pisze za to, ze wymysliła własną tradycję i zamierza jej nauczać, zaczynając od końca tego roku.
Tyle bio. Książka pierwsze wrażenie sprawia wielce pozytywne. Jest to dzieło inteligentnej i dojrzałej Wiccanki Eklektycznej. Po przejrzeniu jej dochodzę do wniosku, że podejscie autorki miejscami jest charakterystyczne dla Amerykanki wychowanej na Cunninghamie. Książka porusza temat rzadko wspominany w podręcznikach dla początkujących, a mianowicie: co Wiccanin robi pomiędzy swiętami i w jaki sposób utrzymuje codzienny kontakt ze swoimi Bogami.
Ciąg dalszy wkrótce.










Komentarze (0)
RSS komentarzy do tego wpisu
Trackback link: http://www.3jane.pl/2005/08/26/the-circle-within-notatek-czesc-pierwsza-o-autorce-pierwsze-wrazenia/trackback/