Jak wszyscy wiedzą, Animalizm jest dyscypliną związaną ze zwierzętami. (Co może mniej oczywiste, White Wolf wyjaśnił go jako komunikację bestii z bestią.) Oboje z moim chłopakiem uznaliśmy, że Animalizm opisany w podstawce jest zbyt słaby w porównaniu z innymi dyscyplinami. Z tego powodu postanowiliśmy dyscyplinę zmienić. Oto jej nowa charakterystyka.
- Poziom 1: zaawansowana wersja sztuczki, którą potrafią stosować niektórzy ludzie. Za pomocą kontaktu wzrokowego polegającego na upartym, nienawistnym wgapianiu się (test siły woli) wampir jest w stanie wpłynąć na stan zwierzęcia, człowieka a nawet innego wampira (im „wyższa” istota, tym trudniej). W zależności od liczby sukcesów, zdenerwowane zwierzę uspokoi się, przestraszy, a nawet może zostać przestraszone/zdominowane (będzie słuchać używającego mocy. Tylko on jeszcze temu zwierzęciu musi umieć powiedzieć, czego od niego chce, he he). Na wampira moc ta działa tylko wtedy, kiedy jest blisko wpadnięcia w szał lub w szale i raczej zatrzyma się na poziomie uspokojenia.
- Poziom 2: to, co zwykle jest w Animalizmie na pierwszej kropce, tylko też w wersji zaawansowanej: rozmowa ze zwierzęciem (pojedynczym). Aby doszło do rozmowy, wampir musi nawiązać ze zwierzęciem kontakt wzrokowy. Wampir rozumie zwierzę całkiem dobrze i jest ono mu w stanie zakomunikować coś konkretnego (zakładamy zwierzęta inteligentne). Oczywiście zwierzę nie będzie automatycznie posłuszne wampirowi; może nawet nie chcieć z nim rozmawiać (ucieknie).
- Poziom 3: zrozumienie zwierząt osiąga tak wysoki poziom, że wampir jest w stanie obyć się bez kontaktu wzrokowego (wykształca rodzaj telepatii/empatii). Może się zatem porozumiewać ze znanym sobie zwierzęciem na pewną odległość lub z kilkoma zwierzętami w bezpośrednim zasięgu na raz (ale w obu przypadkach komunikacja składa się jedynie podstawowe wrażenia, pojedyncze słowa itp).
- Poziom 4: Pratchettowskie „pożyczanie”. Wampir jest w stanie wejść w umysł znanego sobie zwierzęcia. Od ilości sukcesów, stopnia znajomości danego zwierzęcia oraz stopnia znajomości danego gatunku zależy, jaką będzie miał nad nim kontrolę – od biernego obserwowania poczynań zwierzęcia, przez sugerowanie mu pewnych działań, które nie wywołują z jego strony sprzeciwu (np. „pójdź w lewo!” kiedy po lewej stronie jest na 100% bezpiecznie), aż po pełną kontrolę jego ruchów i zmuszanie go do wykonywania rzeczy, których normalnie by nie zrobiło (typu „zagryź tego człowieka!” – ale wtedy niech się lepiej nauczy jak się lata/biega na 4 łapach/etc… bo musi kontrolować CAŁE ciało).
- Poziom 5: wampir staje się przywódcą stada. Zwierzęta automatycznie uznają go za autorytet i lepszego od siebie, mogą też za nim podążać i słuchać jego poleceń (w zależności od liczby sukcesów). Działa to też na ludzi, ale nie przesadnie (nie tak, jak Prezencja 5) – po prostu ludzie czują przed używającym tej mocy wampirem respekt i mają wrażenie, że jest on od nich w jakiś sposób lepszy.
Dodatkowe „szmoce” wynikają z posiadania dobrze rozwiniętego Animalizmu na poziomie 4. Po pierwsze, jeśli szczególnie często komunikuje się z pewnym wybranym zwierzęciem, wchodzi się umysłem w jego ciało, karmi się go krwią i odprawia odpowiednie rytuały, między wampirem a tym zwierzęciem powstaje szczególna więź. Po naszemu to się nazywa chowaniec (familiar).
Z jednej strony użycie Animalizmu na chowańcu jest łatwiejsze i daje o wiele lepsze (silniejsze) efekty, z drugiej jednak samopoczucie wampira (psychiczne i być może fizyczne) zależne jest od jego chowańca. Jest to swego rodzaju więź dusz/Bestii. Poirytowany, wyczerpany chowaniec – poirytowany, łatwo wpadający w szał, wygłodniały bez powodu pan. Jeśli ktoś chowańca okaleczy lub zabije, na wampirze odbija się to dość mocno (np. długi okres depresji).
Dodatkowa zaleta posiadania chowańca jest następująca: tak doskonale poznaje się gatunek tego zwierzęcia, że jeśli wykształci się Transformację na poziomie 4 (bazowo przemiana w wilka lub nietoperza), to można się zmieniać w formę zwierzęcia tego gatunku, co chowaniec. Uwaga: Transformacja powoduje przemianę w zwierzę o rozmiarach trochę większych, niż przeciętny przedstawiciel danego gatunku (coś, co może być klasyfikowane jako „duży” lub nawet „ogromny”, ale wciąż wilk/nietoperz/szczur/itd).










Komentarze (0)
RSS komentarzy do tego wpisu