Eksperyment wizualizacyjny

Zwykle w charakterze ćwiczeń wizualizacyjnych używałam obiektów naturalnych. Wczoraj postanowiłam spróbować innego rodzaju, też często polecanego na początek jako najprostsze: figur geometrycznych w różnych kolorach. Zdecydowałam się na kolorowe okręgi na płaszczyźnie czarnej, a potem białej.

Okazało się, że to mi przychodzi ciężej. Czasem żeby np. wytworzyć pomarańczowy krążek musiałam wizualizować pomarańczę i w myślach z niej wycinać odpowiedni kształt. Jestem ciekawa, czy taka prawidłowość występuje zawsze (łatwiej wizualizuje się obiekty rzeczywiście występujące niż abstrakcyjne), czy też zależy to od osoby. Gdyby ktoś się chciał podzielić swoimi doświadczeniami, to zapraszam do komentowania albo skontaktowania się mailowo :)

Komentarze archiwalne

Przyznam się,że mam podobnie.O ile wizualizacja obiektów naturalnych przychodzi mi dość swobodnie to np.figury geometryczne(a w szczególności bryły przestrzenne ) wymagają ode mnie większej koncentracji ew. głębszego relaksu.Sądzę(zaznaczam,że jest to moja osobista teoria)że może mieć to związek z częstotliwością występowania danego obiektu w nazym otoczeniu.Dla przykładu częściej w ciągu dnia widzę szklankę niż fioletowy sześcian,więc jeśli próbuję wizualizować szklankę to mój umysł mając do dyspozycji więcej wspomnień nt. szklanki może ją z łatwością odtworzyć.Inaczej rzecz się ma z fioletowym sześcianem którego np.nigdy nie widziałem więc umysł musi zbudować jego obraz od podstaw,posługując się tylko wspomnieniami przedmiotów do niego podobnych lecz nie identycznych z nim.(takim działaniem mogła by być opisywana przez ciebie pomarancza)

Pozdrawiam

– Awaiku (26 luty 2005)


Jesli o mnie chodzi to nie ma zadnego znaczenia.
Najciezej jest z hmm… nie wiem czy mozna nazwac to wizualizacja… zapachow.
Ale wszystko to kwestia wprawy, moim zdaniem.

P.S. Chciclam Ci podziekowac Jane w imieniu wszyskich,ktorzy boja sie flafikow za stronke Troiana Mystica! Jak,ze tam nie ruszyla jeszcze ksiaga gosci wpisuje ta notke tutaj!
Oby tak dalej ;)

– Ilia (26 luty 2005)


ja tez nie mam problemow z wizualizacja „obiektow abstrakcyjnych” tak jak llia i o ile pamietam nigdy nie mialm, nawet na poczatku mojej drogi. Swego czasu spotykalm sie w gronie paru osob gdzie miedzy innymi wzualizowalismy rozne rzeczy i czesc z tych osob na poczatku miala problemy inni zas nie. Zgadzam sie tez z llia ze jezeli nie wychodzi od razu to poprostu cwiczyc a wiadomo ze cwiczenie czyni mistrza.
Pozdrawiam wszystkich, ktorzy zagladaja na te strone
Hanna

– Hanna (26 luty 2005)

Zapisz w serwisie społecznym: These icons link to social bookmarking sites where readers can share and discover new web pages.
  • email
  • Wykop
  • Gwar
  • Facebook
  • del.icio.us
  • Digg
  • StumbleUpon
  • Google Bookmarks
  • Reddit