Okazuje się, że na koloniach, dawno dawno temu, nauczono mnie wspaniałej pieśni na Beltane. Zwie się toto „Cztery razy po dwa razy” i, ku mojemu zaskoczeniu, jest uważane za piosenkę protoplastów disco polo. Postanowiłam zatem wziąć się do pracy i pozbierać parę wersji piosenki z różnych miejsc na sieci…
- Z serwisu Kompas
- Wersja zwana biesiadną, chyba najbardziej kompletna
- Wersja o spamerach – przerobka










Komentarze (0)
RSS komentarzy do tego wpisu