Chciałem, żebyś zobaczył, czym jest prawdziwa odwaga, zamiast wyobrażać sobie, że odwaga to człowiek z bronią w ręce. Naprawdę odważnym jest się tylko wtedy, gdy się wie jeszcze przed walką, że się dostanie cięgi, ale mimo to przystępuje się do tej walki tak czy inaczej i doprowadza się ją do końca bez względu na przeszkody. Zwycięża się wtedy rzadko, ale przecież czasami się zwycięża.
— Atticus w 'Zabić drozda', Harper Lee
Komentarze archiwalne
Hmm jest w tym duzo racji… odwaga… odwaga ktora jest w stanie przejsc i pokonac wszystko… wiedzac ze przegramy… zaczac walczyc… wiedzac ze poniesiemy kleske… podjac walke… ale niekiedy wydaje mi sie ze taka walka jest bezsensowana… bo wiedzac ze starcimy zycie… oplaca sie pokazywac swoja odwage…? sam nie wiem …
– Touch of angel (16 styczeń 2005)
taka odwaga jest prawdziwa. Bo trzeba pokonać nie tylko to co nas czeka ale również strach przed tym. A więc odwaga podwójna
– (17 styczeń 2005)
Dlaczego zaraz stracić życie? I dlaczego „pokazywać” odwagę?
Cytat mówi o walce o coś dlatego, że się w to wierzy, mimo, że są duże szanse na przegraną i przykre jej konsekwencje (a zatem, upokorzenie, wściekłość, ból), a nie „na pokaz”, żeby sobie pogłaskać ego. Robienie czegokolwiek na pokaz to nie odwaga (czy tam dobroć, skromność, etc.), tylko demonstracja słabego poczucia własnej wartości – bo osoba ta robi dane rzeczy dla aplauzu i aprobaty innych.
Atticus mówił wtedy konkretnie o kobiecie, która przed śmiercią odstawiła morfinę by wyleczyć się z uzależnienia, mimo że strasznie cierpiała, bo chciała umrzeć nie będąc od niczego zależna, nie będąc niczego więźniem. I wygrała, umarła cierpiąc, ale wolna.
– 3Jane (18 styczeń 2005)










Komentarze (0)
RSS komentarzy do tego wpisu
Trackback link: http://www.3jane.pl/2005/01/07/czym-jest-prawdziwa-odwaga/trackback/