Czarownice nie władają duchami

Z serii „poszukiwania pierwotnego Wicca”:

Z początku zaskoczyła mnie nieobecność Kielichu pośród narzędzi pracy czarownicy i uwzględnienie w nich mało istotnego pentaklu, którego podobno używano do rozkazywania duchom; choć czarownice bezspornie używały formy spirytyzmu, prosząc duchy zmarłych o powrót lub porozumienie się, zwykle nie praktykowały jednak ewokacji duchów czy Elementali (to znaczy wydawania im rozkazu pojawienia się) i nie zapewniały sobie ich usług przy pomocy poleceń, przekupstw lub ofiar.

(…)

Oczywiście, pojedyncze czarownice mogły czasami próbować pracować z elementalami, ale ogólna opinia na ten temat brzmi: ‚Są one zwykle złe, wchodzenie z nimi w układy przynosi pecha, a bogini jest słodka i dobra [kind - życzliwa, miła, przychylna] i to by się jej nie podobało. Źle jest przeciwstawiać się jej naukom.’ Oczywiście, mówię jedynie o czarownicach, które przynależą do tego kultu. Wioskowe mądre kobiety typu wróżek mogły robić cokolwiek.

oraz, zacytowane na liście dyskusyjnej amberandjet:

„Chciałabym, by było jasne, że czarownice nigdy nie inwokują ani nie ewokują duchów i nie pracują z żywiołami [elements]. Wierzy się, że jeśli ma się coś z nimi wspólnego, przynosi to pecha, a oprócz tego jest to wbrew naukom Bogini, która jest dobra [kind-życzliwa, miła, przychylna] i nie podobałoby jej się to. Krąg zakreśla się na wstępie wyłącznie po to, by zgromadził ‚Stożek Mocy’, który wzbudza się wewnątrz samych czarownic. Można powiedzieć, że, ponieważ czarownice wierzą, że kiedy są w kręgu, znajdują się pomiędzy światami, obcują wtedy z bóstwami i ukochanymi zmarłymi.”

— Patricia i Arnold Crowther, 'The Witches Speak', tłumaczenie moje

Warto zauważyć, że duchy jako dusze ukochanych zmarłych są wyraźnie odróżniane od duchów – bezcielesnych istot nieludzkich („elementals” wspomniane przez Gardnera mają się ponoć odnosić do sztucznych elementali, czy też serwitorów). Pochwala się rozmowę opierającą się na uczuciach, miłości, natomiast pętanie i niewolenie lub zawieranie kontraktów z istotami jest potępiane.

Widoczne jest to również w opisywanej przez Gardnera postawie czarownic wobec bóstw – są oni partnerami, a nie władcami czy rodzicami. Potrzebują czarownic, a czarownice potrzebują ich.

[Początek cytatu z Gardnera odnosi się do wyliczenia ośmiu narzędzi czarownicy (które pojawia się m.in w runie wiedźm). Opuszczony kawałek zawiera wyjaśnienia o tym, że kielich zastąpiono w wyliczeniu pentaklem dla zmyłki, a wycięłam go, bo nie na nim chciałam się skupić.]

Zapisz w serwisie społecznym: These icons link to social bookmarking sites where readers can share and discover new web pages.
  • email
  • Wykop
  • Gwar
  • Facebook
  • del.icio.us
  • Digg
  • StumbleUpon
  • Google Bookmarks
  • Reddit
  • TwitThis