Niemy człowiek widzi inaczej

Kiedy przestajesz przetwarzać świat na słowa, widzisz go inaczej. Polega to nie tylko na tym, że nie wypowiadasz słów, ale także na tym, że zatrzymuje się u ciebie wewnętrzny dialog, który zwykle gdzieś tam w środku brzęczy. Kiedy patrzysz na jakąś rzecz, nie określasz jej słowem i nie zaczynasz analizować słownie, ale odbierasz ją w inny sposób, bardziej chyba bezpośredni.

Tak naprawdę dowiesz się jak to jest, dopiero wtedy, kiedy tego doświadczysz. Bo to jest po drugiej stronie świata, niemej stronie świata. Słowa nie mają tam znaczenia. Sztuka w tym, żeby umieć się między dwoma stronami – niemej i wypełnionej słowami – poruszać. Umieć dokonać przeskoku. Jak przy poruszaniu się woda/ląd – trzeba przestać chodzić, zacząć pływać – i na odwrót.

Dlaczego piszę tak mało? Bo jestem po drugiej stronie.

Komentarze archiwalne

:-)
…vide: „Tkacz Iluzji” Ewy Białołęckiej.

– Morven (31 październik 2004)

Zapisz w serwisie społecznym: These icons link to social bookmarking sites where readers can share and discover new web pages.
  • email
  • Wykop
  • Gwar
  • Facebook
  • del.icio.us
  • Digg
  • StumbleUpon
  • Google Bookmarks
  • Reddit
  • TwitThis